Większość osób staje przed obiektywem i nagle nie wie, co zrobić z rękami. To normalne. Dobra pozycja nie jest sztuczką, tylko kilkoma prostymi nawykami, które można ćwiczyć przed lustrem i powtarzać na każdej sesji.
Zacznij od ciężaru ciała
Przenieś ciężar na jedną nogę, a drugą lekko zegnij. Sylwetka od razu przestaje wyglądać sztywno, a biodra i ramiona układają się w naturalną linię. Ustaw stopy pod lekkim kątem do aparatu, zamiast stać frontem. Kadr zyskuje wtedy głębię.
Dłonie to połowa pozy
Najczęstszy problem to dłonie zwisające bez zadania. Daj im rekwizyt: pasek torby, rąbek marynarki, kubek, kołnierz. Jeśli rekwizytu nie ma, lekko rozluźnij palce i unikaj mocnego zaciskania pięści. Dłoń widziana bokiem wygląda smuklej niż widziana płasko od frontu.
Spojrzenie i twarz
Spojrzenie prosto w obiektyw daje kontakt z odbiorcą, spojrzenie w bok daje nastrój. Zmieniaj je między ujęciami. Przed każdym kadrem wypuść powietrze i rozluźnij szczękę. Prawdziwy uśmiech wynika z krótkiej rozmowy z fotografem, nie z komendy.
Prosty plan na dziesięć minut
- Stań prosto, ciężar na jednej nodze, obrót ciała o kilka stopni od aparatu.
- Zrób trzy ujęcia z rękami przy ciele, trzy z jedną ręką przy twarzy lub kołnierzu.
- Przejdź krok do przodu i do tyłu, zatrzymując się w połowie ruchu.
- Usiądź lekko na krawędzi krzesła z wyprostowanymi plecami i zrób kilka portretów.
Jak rozmawiać z fotografem
Poproś o podgląd po kilku kadrach i pytaj, co poprawić. Fotograf widzi światło i linie, których nie widzisz z perspektywy modela. Na sesji z briefem, jak w Pozer, lista ujęć podpowiada, jakie pozy będą potrzebne, więc nie musisz wymyślać ich na bieżąco.
Jeśli planujesz zlecenie dla marki, sprawdź, jak przebiega fotografia modowa i policz sesję w kalkulatorze na stronie głównej. Jeśli dopiero budujesz portfolio, przeczytaj o sesji TFP.